Po otwarciu łowi się w zasadzie "niedobitki", zmęczone tarłem ryby, które w przypadku steelheada, po tarle powracją do jezior. Powracające z tarła ryby nazywane są drop back. Późną wiosną i latem w rzekach pozostaną tylko resident trout, czyli znacznie mniejsze pstrągi tęczowe i potokowe.

Ryby oceaniczne pokonują czasami tysiące mil zanim wrócą do macierzystego miejsca swojego tarła. Rainbow trout dla odmiany spędza całe swoje życie w strumieniach i rzekach w których się urodził. Steelhead z Wielkich Jezior zaczyna swe życie w strumieniach, po czym szybko wraca do jeziora, żeby urosnąć i przybrać na wadze. Kiedy osiągnie wiek pozwalający mu na tarło, wraca do rzek, po czym ponownie je opuszcza aby powtórzyć cały cykl od nowa. Potocznie mówi się, że steelhead to rainbow na steroidach. Jest on przeważnie dwa razy większy od rainbow.

Steelhead i rainbow trout to prawie identyczne ryby. Różnią się one nieznacznie z genetycznego punktu widzenia. Największa jednak różnica między tymi rybami to rozmiar i zachowanie. Steelhead odbywa największą migrację ze wszystkich ryb jakie występują w Wielkich Jeziorach i w przeciwieństwie do łososi, pobiera pokarm w czasie wędrówki tarłowej. Długość życia pstrąga waha się od 6-8 lat. Rainbow trout nie posiada powiek na oczach, przez co oczy jego są bardzo wrażliwe na światło. Wzrok służy mu do lokalizacji zdobyczy. Jest on w stanie widzieć do 20 stóp.
Bardzo ciekawym zjawiskiem u tęczaka jest zdolność rozróżniania kolorów. Długość fal kolorów od czerwonego do niebieskiego odbiera on tak samo jak człowiek. Natomiast fale kolorów od żółtego do zielonego widzi lepiej od człowieka. Dzieje się tak dlatego, że w wodzie fale te przemieszczają się dużo lepiej jak w powietrzu.

Steelhead nie fascynuje wędkarzy jedynie ze względu na walory kulinarne. Chociaż jest jeszcze wielu, że żadnemu pstrągowi nie darują.... Steelhead z Wielkich Jezior jest niesamowicie waleczną i silną rybą rybą i niełatwą do złowienia. Można pstrągi łatwo zlokalizować jednak ich złowienia sprawi trudności. Na brania wpływa wiele czynników. Nawet zmiana spławika może spowodować, że zaczniemy łowić ryby lub w ogólne brania zanikną. Doświadczony pstągarz wie, że przynęta w nurcie nie powinna się poruszać zbyt wolno lub zbyt szybko. Spławiki należy więc dobierać w zależności od warunków na rzece gdzie zamierzamy je łowić.
Nie mo co przesadzać z łowieniem na "cieńko", na cieniutkie przypony. Próby wyholowania nawet 8-funtowego steelheada na 3-funtowy przypon to raczej niepotrzebny stres. Tylko w bardzo przejrzystej i płytkiej wodzie można się bawić w cienkie przypony.

W wyborze przynęt na steelheady nie można się jedynie ograniczać do ikry, chociaż ta potrafi być najbardziej skuteczna. Warto mieć ze sobą kilka much, palstikowe robaki (Pink Worms), jigi, tuby czy dżownice lub żywce. Wiosną skuteczne mogą być również waxworms czy też mealworms. Kolorystyka przynęt na steelehady jest spora. Najczęściej są to jednak przynęty w naturalnych kolorach: biały, czarny, brązowy czy oliwkowy. Aż trudno uwierzyć, że w ostatnich latach najbardziej poszukiwaną przynęta były rażące Pink Worms. Najbardziej poszukiwane kolor siateczek do wiązania ikry to na pewno biały. W arsenale steelheadziarza nie może oczywiście zabraknąć Flatfish. Są to zabójcze przynęty na wiosenne pstrągi.

Otwarcie sezonu na pstrągi w Ontario jest jednym z największych wydarzeń w kalendarzu niejednego wędkarza. I nie chodzi w tym wszytkim o złowienie swojgo limitu na patelnię. Pstrągowe otwarcie to bardziej wydarzenie towarzyskie. Nad rzeki już w przeddzień otwrcia przybywają spore grupy wędkarzy. Są i tacy, którzy najlepsze miejsca okupują już dużo wcześniej i spią nad rzekami w autach lub namiotach. Jak zwykle zapach palonej trawki będzie się unosił na każdą rzeką...
Krzysiek Jaśkielewicz vel Kris