Wędkarstwo w Kanadzie

Switch to desktop

Polacy najlepsi na Doe Lake

Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Wojciech Bak (L), Zdzisław Calik (P)Wojciech Bak (L), Zdzisław Calik (P)

W sobotę, 7 września 2013 r. odbył się 18th Annual Pike and Pickerel Turnament organizowany przez Emsdale Lions Club Inc.
Miejsce zawodów to malownicze i zasobne w ryby Doe  Lake w miejscowości Emsdale. W zawodach tych, juz od 9 lat biorą udział polscy wędkarze z PKZW z Toronto.

Zgodnie ze regulaminem w zawodach startują dwuosobowe zespoły, które do wagi mogą dostarczyć 6 ryb. Mogą to być tylko 2 szczupaki, natomiast sandacze mogę stanowić resztę. Inne gatunki ryb nie są brane pod uwagę. Za ryby wypuszczone po zważeniu zespół może otrzymać po 2 uncje za każdą.

Zawody trwają do godz. 7.30 do 15.00. Wręczenie nagród i podsumowanie o godz. 16.00 w budynku klubu. W zawodach może brać udział 50 drużyn. W tym roku było ich prawie 40, w tym dwie drużyny PKZW w składzie Marian Mulas - Adam Czyż i Wojciech Bak - Zdzisław Calik. Pogoda nie zapowiadała, że będą to łatwe zawody. Spadające ciśnienie, wiatr ok. 15 km/h oraz deszcz ok. 10-15 mm nie wróżyły przyjemnego łowienia i rywalizacji.

Jednak po pierwszej godzinie okazało się, że ryby biorą i humor dopisuje wędkarzom. Kluczem do sukcesu była dobrana taktyka i odpowiednie rozpoznanie łowiska.

Zwycięzcami 18th Annual Pike and Pickerel Tournament okazała się polska drużyna - Wojtek Bak i Zdzisław Calik, którzy w sumie dostarczyli do wagi 2 szczupaki i 3 sandacze o łącznej wadze 15,96 lbs, w tym największego sandacza zawodów - 7,61 lbs.

Wojtek Bak: "Na te zawody jeżdżę już od 9 lat i jest moje (nasze) pierwsze zwycięstwo. Dotychczas byłem kilka razy w top 10, co też uważam za sukces. W tym roku do zawodów przystąpiliśmy pozytywnie nastawieni z precyzyjnym planem, który udało nam się zrealizować w 100 procentach. Już po dopłynięciu na pierwszą miejscówkę, w pierwszych 10 minutach mieliśmy pierwszego sandacza z 27 stóp. Wykorzystaliśmy również pobliski blat (13-14 stóp) i dam dopadliśmy pierwszego szczupaka. Około 10, na następnej miejscówce (25-28 stóp) złowiliśmy dwa kolejne sandacze, w tym tego największego. W tym momencie poczuliśmy się bardziej komfortowo. Następnie zdecydowaliśmy się na szybkie łowienie szczupaków. W sumie złowiliśmy ich 5, ale wybraliśmy do wagi dwa największe. Do kompletu brakowało nam tylko jednego sandacza. Próbowaliśmy na spadkach, ale bez sukcesu. Po ważeniu okazało się, że i tak wygraliśmy, zachowując ponad 1 funt przewagi na druą drużyną".

Zdzisław Calik: Udało się. Plan okazał się dobry. Łowiliśmy z Wojtkiem różnymi technikami lub różnymi przynętami, co zwiększyło szansę o połowach. Jesteśmy partnerami z na łodzi już od kilku lat i dobrze się rozumiemy. Lubię to piękne jezioro, które na pewno kryje duże ryby. Myślę, że na drugi rok znowu postaramy się o sukces. Teraz wiemy jak to zrobić".

Jak widać 2013 r. jest szczęśliwy dla wędkarzy Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego (PKZW), którzy w marcu wygrali zimowe zawody Perchin for MS (Roman Runo i Janusz Kawalec) i teraz 18th Annual Pike and Pickerel Tournament. Mamy również szansę dodać kolejny sukces na Canadian Carp Club Champions, które odbędą się 22 września w Hamilton.

Wojciech Bak

Ostatnio zmieniany