Wędkarstwo w Kanadzie

Switch to desktop

Błąd
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /hsphere/local/home/pkzwonli/wedkarstwowkanadzie.com/images/2012perchinforms
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/2012perchinforms

Perchin for MS 2012

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Perchin for MS 2012

Zawody podlodowe Perchin for MS nie mają szczęścia do pogody. Podczas pierwszej edycji, w 2011 r. wiał wiatr i nieustannie padał deszcz. Jednak pogoda, która zapowiadała się na sobotę, 3 marca 2012 r. była zupełnie nie do porównania. Na klika dni przed zawodami w całym południowym Ontario zapowiadał się silny wiatr. Prognozy pogarszały się z dnia na dzień i czym bliżej daty zawodów, tym bardziej zapowiadało się gorzej. Południowo-zachodni wiatr miał wiać z prędkością do 100 km/h. Taki wiatr to nie żarty, tym bardziej na otwartym terenie i to tego na lodzie.

Niestety, ale przeniesienie zawodów na następny dzień, na niedzielę, nie wchodziło w rachubę. Ubezpieczenie było wykupione na 3 marca. Na szczęście w rejonie Sutton i Sibbald Provincial Park nad Simcoe prognozy nie przewidywały opadów śniegu i mrozu.

W sobotę, 3 marca, już o 5.30 pierwsi wędkarze zaczęli pojawiać się w parku. Niektórzy, mieli za sobą ponad 6 godzin jazdy. Przyjechali wędkarze z Ottawy, Niagary i nawet z USA. Przede wszystkim mężczyźni, sporo kobiet oraz kilkoro dzieci. W sumie 200 drużyn. Organizator zawodów, Doug Poirier, był zaszokowany. Prawie 400 osób wyruszyło na lód, aby łowić przy niemal huraganowym wietrze.

Kilka kilometrów na południe, na Cook's Bay siły sztormowej pogody nie wytrzymywały nawet drewniane domki na lodzie. Wiatr pozrywał dachy z kilku domków. Simcoe się "rozbujało" na dobre i lód w niektórych rejonach nie wytrzymał i popękał. Na kilku obszarach pojawiała się otwarta woda. Nawet policyjna jednostka wodna rejonu York została zaalarmowana ponieważ na jeziorze zaobserwowano dryfujący na krze domek. Na szczęście "buda" była opuszczona.

Pomiędzy Jackson's Point, Sibbald Point i Georgina Island wiało niesamowicie, nie doszło jednak do sytuacji, aby z powodów bezpieczeństwa przerwano zawody. Wędkarze dotrwali do końca, do godz. 1.00, walcząc z wiatrem przez 5 godzin. Obyło się bez większych incydentów, poza przemoczonymi butami i jednym latającym, przenośnym Clamem, którego wiatr porwał i targał po lodzie przez pół kilometra.

Najlepszymi wędkarzami Perchin for MS 2012 okazała się miejscowa drużyna z Sutton, Team Ram Rod - Rob Spragg i Jesse Burden. Ich 10 okoni uzyskało największą wagę - 6.980 lbs. Drugie miejsce zajęli Doran Tillack i Rick Smith - 6.680 lbs.

Ubiegłoroczny zwycięzca Perchin for MS, Wil Wegman był trzeci - 5.555 lbs. Partnerem Wila Wegmana był Jay Downey. W ubiegłym roku Wil Wegman łowił z synem Izaakiem.

W zawodach startowało w sumie 8 polonijnych zespołów: Polish Team 2: Wojciech Bak & Zdzisław Calik, Team Poland: Krzysiek Jaśkielewicz & Waldemar Weselak, Team IceFish: Roman Runo & Janusz Kawalec, Piodar: Dariusz Hadziewicz & Piotr Hadziewicz, Team Moćko: Edward Moćko & Henryk Moćko, Adam Czyż & Stanisław Tupta, Team Odra: Wacław Dobrowolski & Mirosław Fydrych, Polish Team 2: Marian Mulas. Partner Mariana Mulasa, Roman Mikucewicz z Hamiltonu nie dojechał na zawody.

Na liście Top 10 znaleźli się Wojech Bak i Zdzisław Calik, zajmując ostatecznie 6. miejsce z wynikiem 5.24 lbs.

Zwycięzcy łowili w najgłębszym rejonie wyznaczone łowiska, przede wszystkim na żywce, dobierając ciągle obciążenie, aby poradzić sobie uciągiem wody i utrzymać przynętę przy dnie. Przy za lekkim obciążeniu, nawet na głębokości 3-5 metrów uciąg wody wynosił przynęty z poza zasięgu sondy i strefy brań. Zazwyczaj w rejonie gdzie odbywały się zawody nie ma mocnego uciągu. W dniu zawodów, przy nieustannie szalejącym wietrze jezioro zachowywało się jednak inaczej i najwyraźniej warunki się zmieniły nawet pod lodem.

Nikomu nie udało się pobić ontaryjskiego rekordu okonia, za który w nagrodę czekało Argo o wartości 23 tys. dol. Największego okonia - 1,33 lbs - złowił Greg Lunn (partner Joe Pilatzkie). Za największego okonia wygrali za to wczasy w Chaudiere Lodge na French River. Przy okazji warto dodać, że ontaryjski rekord w okoniu został niedawno pobity na jeziorze St. Clair. Waga okonia: 2,45 lbs, długość 15,5 cala,
obwód 12 cali.

Jednej drużynie udało się uzyskać tajemniczą wagę. Był to konkurs firmy Humminbird, która ustaliła trzy tajemnicze wagi, kto trafił z wagą swoich okoni otrzymywał drogie modele sonarów Humminbird.   Jedna z drużyn, która brała udział w Early Bird wygrała tygodniowe wczasy wędkarskie w ośrodku
Horwood Outpost w pobliżu Foleyet, w północnym Ontario.

Zawody Perchin for MS zarobiły 10 tys. dol., włącznie z darowiznami od sponsorów. Kwota ta zostanie przekazana do MS Society.

Dla wielu, którzy 3 marca, dotrwali do końca zawodów był to najbardziej wietrzny dzień w życiu na rybach, na lodzie, który zapamiętają na długo. Inni pomyślą na pewno, że wariatów nie brakuje...

Top 10:

MiejsceTeamWaga (lbs)Nagroda
1.Jesse Burden i Rob Spragg  6,9801200 dol. i wybór nagrody
2.Doran Tillack i Rick Smith6,680700
3.Jay Downey i Wil Wegman5,555500
4.Joe Pilatzkie i Greg Lunn5,39400
5.Aaron Kennedy and Rob Kennedy5,39400
6.Wojciech Bak i Zdzislaw Calik5,24wybór nagrody
7.Kevin Smith i Nathan Salisbury4,765wybór nagrody
8.Rocky Madsen4,675wybór nagrody
9.Wayne Doner i Cody Doner4,630wybór nagrody
10.Joe Grixti and Joey Grixti4,615wybór nagrody

{gallery}2012perchinforms:144:100:0:0:jquery_colorbox:Galleria{/gallery}

Ubiegłoroczne wyniki, trzy pierwsze miejsca:
1. Team Wegman - Wil i Izaak Wegman z Bradford  - 5, 785 lbs  - 500 dol.i 2 Fish TV kamery
2. Team VR - David Hamilton i Mike L. z Sutton  - 5,170 lbs  - 500
3. Team Northenders - Richard Colangelo - 4,885 lbs - 300

Ostatnio zmieniany